Rzeczy do zrobienia multum, bo początek roku akademickiego tuż tuż. Rąk do pracy mało – kołorker miał wypadek na motorze i przez jakiś czas za wiele nie zrobi.
Ech, życie.
Rzeczy do zrobienia multum, bo początek roku akademickiego tuż tuż. Rąk do pracy mało – kołorker miał wypadek na motorze i przez jakiś czas za wiele nie zrobi.
Ech, życie.
Oficjalnie ruszyła wersja beta znanego dotychczas pod nazwą SXC Pro, zapowiadanej od kilku miesięcy płatnej wersji stock.xchng. Dla niepoznaki serwis nazwany został Stockxpert. Można się zarejestrować, złożyć „artist application” i po zaakceptowaniu wrzucać fotki, działa forum. Nie można póki co kupować, ale biorąc pod uwagę, że w tej chwili pula zdjęć to całe 90 sztuk, nie boli.
(10/09/2005, 0 comments, )Dopiero co dowiedziałam się o premierze iPoda nano, a tu natrafiłam na informację o nowym Walkmanie. Na obrazkach wygląda całkiem interesująco - zwłaszcza bajerancki wyświetlacz wkomponowany na gładko w obudowę; ciekawe, czy w rzeczywistości też będzie taki efektowny. Mi jednak wizualnie kojarzy się z mydelniczką zwaną oficjalnie Apple Mighty Mouse.
Z dostępnych w tej chwili materiałów wynika, że występował będzie w odmianach 6- i 20-gigabajtowych. Niestety, nie udało mi się jeszcze dokopać do żadnych bardziej szczegółowych danych technicznych, z obrazków i strzępków informacji wychodzi, że będzie porównywalny rozmiarami z iPodem mini. Jak na mój gust to ciut za dużo, zwłaszcza jeśli miałabym go nosić na szyi (nie zawsze dysponuję kieszeniami, a poza tym owijające się wokół człowieka kable dopraszają się o wyrwanie z korzeniami przy najbliższej okazji).
Wypatrzone na Shiny Shiny.
Nowe dziecko Apple: iPod nano. Rozmiarów złożonej na pół dyskietki 3.5″, na pokładzie 2 lub 4 GB flasha. W czarnej wersji wygląda całkiem do przyjęcia, a słuchawki-smycz to bardzo praktyczny bajer (szkoda, że nie dają takich w zestawie, tylko trzeba dokupić osobno - i póki co są tylko białe). Pierwszy iPod, który mnie nie odrzuca swoim wyglądem. Wcale bym się nie obraziła, gdybym dostała taką zabaweczkę w prezencie urodzinowym (to pojutrze).
Przeglądarce stuknęło dziesięć lat. Z ww. okazji Opera Software urządziło imprezę na swojej stronie i m.in. rozdaje kody rejestracyjne za darmo, jeszcze przez kilka godzin…
(31/08/2005, 0 comments, )Wrocław nawiedziła fala obłędnych upałów; jest nadzieja, że trwająca właśnie burza trochę poprawi sytuację, według prognozy jutro ma być już „tylko” 27°C. Do ofiar tej trzydniówki mogę zaliczyć mój komputer - soboty nie przeżyło USB na płycie. Szczęście w nieszczęściu: tylko USB, a nie podłączony doń przenośny dysk z aktualną wersję projektu z nieprzekraczalnym deadline’em w poniedziałek - którego to projektu najświeższy backup miałam sprzed kilkunastu godzin. Niewykluczone, że odmianę pogody spowodował wstrząs wywołany przez kamień, który spadł mi z serca, kiedy okazało się, że padło tylko USB.
No comments yet. You may be first.