<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>YaaL//home &#187; Palm</title>
	<atom:link href="http://dreamincolours.com/journal/tag/palm/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dreamincolours.com</link>
	<description>The sky is the limit</description>
	<lastBuildDate>Wed, 06 Feb 2008 12:40:34 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Światełko w tunelu</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2007/05/swiatelko-w-tunelu/</link>
		<comments>http://dreamincolours.com/journal/2007/05/swiatelko-w-tunelu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 May 2007 16:29:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>YaaL</dc:creator>
				<category><![CDATA[Asides]]></category>
		<category><![CDATA[cool]]></category>
		<category><![CDATA[gadgets]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[mobile]]></category>
		<category><![CDATA[Palm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dreamincolours.com/journal/2007/05/swiatelko-w-tunelu/</guid>
		<description><![CDATA[Pytanie tylko, czy <a href="http://www.palm.com/us/products/mobilecompanion/foleo/">Palm&#174; Foleo</a> jest bramą do nowego, lepszego świata, czy przednią lampą jadącego z przeciwka pociągu. Biorąc pod uwagę, że będzie to maszynka linuksowa, mam cichą nadzieję, że jednak tym pierwszym, bo wygląda zachęcająco. Jak będzie? -- pożyjemy, zobaczymy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie tylko, czy <a href="http://www.palm.com/us/products/mobilecompanion/foleo/">Palm&reg; Foleo</a> jest bramą do nowego, lepszego świata, czy przednią lampą jadącego z&nbsp;przeciwka pociągu. Biorąc pod uwagę, że będzie to maszynka linuksowa, mam cichą nadzieję, że jednak tym pierwszym, bo wygląda zachęcająco. Jak będzie? &#8212; pożyjemy, zobaczymy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dreamincolours.com/journal/2007/05/swiatelko-w-tunelu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie miała baba kłopotu&#8230;</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/05/nie-miala-baba-klopotu/</link>
		<comments>http://dreamincolours.com/journal/2006/05/nie-miala-baba-klopotu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 May 2006 22:41:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>YaaL</dc:creator>
				<category><![CDATA[42]]></category>
		<category><![CDATA[gadgets]]></category>
		<category><![CDATA[Palm]]></category>
		<category><![CDATA[Palm T|X]]></category>
		<category><![CDATA[software]]></category>
		<category><![CDATA[USB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=97</guid>
		<description><![CDATA[...kupiła sobie Palma T&#124;X i ma kłopot <ins datetime="2006-05-06T19:02:30+02:00">(a właściwie miała, bo najwyraźniej się "samo" naprawiło w międzyczasie)</ins>. Domowy Windows po każdym reboocie starannie zapomina, że został zainstalowany sterownik PalmUSB. Co może być powodem? Nie wiem. Może podłączenie kabla do huba, zamiast bezpośrednio do komputera. Może złe fluidy w powietrzu, a może jeszcze coś zupełnie innego. Jak na razie pomagają na to dwie rzeczy:

<ol>
 <li>Przeinstalowanie całego Palm Desktop (czasochłonne),</li>
 <li>Uruchomienie kreatora wykrywania nowego sprzętu (mniej czasochłonne, ale wciąż denerwujące), który (zdziwienie) wykrywa "nieznane urządzenie", ale potem już grzecznie widzi Palma.</li>
</ol>

Oba rozwiązania oczywiście działają do momentu wyłączenia komputera. Przykrą konsekwencją obecnego stanu rzeczy jest, że Palm zaczyna ładować akumulator tylko jeśli został rozpoznany przez system. I tu dochodzimy do strasznego IMO...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;kupiła sobie Palma T|X i&nbsp;ma kłopot <ins datetime="2006-05-06T19:02:30+02:00">(a właściwie miała, bo najwyraźniej się &#8222;samo&#8221; naprawiło w&nbsp;międzyczasie)</ins>. Domowy Windows po każdym reboocie starannie zapomina, że został zainstalowany sterownik PalmUSB. Co może być powodem? Nie wiem. Może podłączenie kabla do huba, zamiast bezpośrednio do komputera. Może złe fluidy w&nbsp;powietrzu, a&nbsp;może jeszcze coś zupełnie innego. Jak na razie pomagają na to dwie rzeczy:</p>
<ol>
<li>Przeinstalowanie całego Palm Desktop (czasochłonne),</li>
<li>Uruchomienie kreatora wykrywania nowego sprzętu (mniej czasochłonne, ale wciąż denerwujące), który (zdziwienie) wykrywa &#8222;nieznane urządzenie&#8221;, ale potem już grzecznie widzi Palma.</li>
</ol>
<p>Oba rozwiązania oczywiście działają do momentu wyłączenia komputera. Przykrą konsekwencją obecnego stanu rzeczy jest, że Palm zaczyna ładować akumulator tylko jeśli został rozpoznany przez system. I&nbsp;tu dochodzimy do strasznego IMO niedopatrzenia konstruktorów tego miłego urządzonka: nie ma diody sygnalizującej zakończenie ładowania, a&nbsp;systemowy wskaźnik tylko przełącza się na tryb &#8222;ładowanie&#8221; i&nbsp;tak już zostaje do momentu odpięcia kabelka&#8230;</p>
<p>Poza tymi dwoma rzeczami jestem jednak zadowolona. Transfer danych przebiegł bez problemów, więc Clie T675C poszło na zasłużoną emeryturę (ktoś nie chciałby przygarnąć za&nbsp;drobną opłatą? Razem z&nbsp;niedużym workiem akcesoriów). Cieszy duży, ładnie podświetlony wyświetlacz, o&nbsp;połowę większy niż w&nbsp;T675. Przeskok z&nbsp;PalmOS 4.1 na 5.4.9 przynosi wiele zmian, głównie poprawek rzeczy, które w&nbsp;4.1 trzeba było łatać hackami, oraz Graffiti 2 (podobno dla zaczynających od niego miłe, ale ja się przez lata przyzwyczaiłam do starego i&nbsp;wciąż robię błędy). W&nbsp;komplecie dostajemy bogaty pakiet programów, łącznie z&nbsp;naprawdę nieźle działającą przeglądarką WWW. Jest i&nbsp;pakiet biurowy, jest klient poczty, odtwarzacz MP3, przeglądarka zdjęć i&nbsp;filmów. Jest i&nbsp;działa Bluetooth oraz WiFi (sprawdziłam przy piwie na Rynku) &#8212; a&nbsp;to wszystko w&nbsp;pudełku wielkości portfela. Trochę się dziwnie człowiekowi robi, jak pomyśli, że jeszcze kilka lat temu niejeden desktop miał mniejsze możliwości.</p>
<p>Podsumowując &#8212; biorąc pod uwagę obecne ceny nowych T|X na Allegro (700-750 zł) stosunek cena/możliwości jest naprawdę korzystny. Polecam (:</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dreamincolours.com/journal/2006/05/nie-miala-baba-klopotu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
