<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>YaaL//home &#187; geek</title>
	<atom:link href="http://dreamincolours.com/journal/tag/geek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dreamincolours.com</link>
	<description>The sky is the limit</description>
	<lastBuildDate>Wed, 06 Feb 2008 12:40:34 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Geekom gratulujemy Riddla</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/03/geekom-gratulujemy-riddla/</link>
		<comments>http://dreamincolours.com/journal/2006/03/geekom-gratulujemy-riddla/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Mar 2006 23:35:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>YaaL</dc:creator>
				<category><![CDATA[42]]></category>
		<category><![CDATA[blogosphere]]></category>
		<category><![CDATA[geek]]></category>
		<category><![CDATA[polish]]></category>
		<category><![CDATA[rant]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=87</guid>
		<description><![CDATA[Gratulujemy, bo taki Riddle pół joggerowego i ze trzy inne grajdołki potrafi rozbawić do łez. Jego notka <a href="http://riddle.jogger.pl/2006/03/05/jak-to-jest-byc-geekiem/">Jak to jest być geekiem</a> to doskonała lektura na niedzielny wieczór, idealne zakończenie weekendu.

Ostatnio podobnie się ubawiłam usiłując przeczytać S@motność w sieci, gdzie to głębokie uczucia po Internecie fruwały jako gołębice -- i te przemyślenia, dorabianie ideologii do kontaktów międzyludzkich przez sieć w ogólności, a ICQ w szczególności. Starałam się to traktować jako urocze w swej naiwności (takie <em>małego Piotrusia wyobrażenia o wielkim, wspaniałym Internecie</em>), albowiem w przeciwnym razie upić bym się mocno musiała i rzewnymi łzami zapłakać nad człowiekiem, który takie rzeczy pisze na poważnie, o ludziach, którzy to na poważnie czytają, nawet nie wspominając.

Wracając do tematu: przeczytałam rzeczoną notkę i...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gratulujemy, bo taki Riddle pół joggerowego i&nbsp;ze trzy inne grajdołki potrafi rozbawić do łez. Jego notka <a href="http://riddle.jogger.pl/2006/03/05/jak-to-jest-byc-geekiem/">Jak to jest być geekiem</a> to doskonała lektura na niedzielny wieczór, idealne zakończenie weekendu.</p>
<p>Ostatnio podobnie się ubawiłam usiłując przeczytać S@motność w&nbsp;sieci, gdzie to głębokie uczucia po Internecie fruwały jako gołębice &#8212; i&nbsp;te przemyślenia, dorabianie ideologii do kontaktów międzyludzkich przez sieć w&nbsp;ogólności, a&nbsp;ICQ w&nbsp;szczególności. Starałam się to traktować jako urocze w&nbsp;swej naiwności (takie <em>małego Piotrusia wyobrażenia o&nbsp;wielkim, wspaniałym Internecie</em>), albowiem w&nbsp;przeciwnym razie upić bym się mocno musiała i&nbsp;rzewnymi łzami zapłakać nad człowiekiem, który takie rzeczy pisze na poważnie, o&nbsp;ludziach, którzy to na poważnie czytają, nawet nie wspominając.</p>
<p>Wracając do tematu: przeczytałam rzeczoną notkę i&nbsp;w pierwszej chwili nie wiedziałam, śmiać się czy płakać. Ponieważ akurat wyszedł mi wszelki mocniejszy alkohol, upicie nie wchodziło w&nbsp;rachubę. Postanowiłam więc potraktować ją jak na to zasługuje &#8212; i&nbsp;podzieliłam się linkiem ze&nbsp;znajomymi, niech się douczą, bo najwyraźniej wiele rzeczy nam się zdawało dotychczas.</p>
<p><q>Geek nie jest komputerowcem.</q> Błyskotliwe; i&nbsp;nawet sporo w&nbsp;tym prawdy, bo geek komputera posiadać wcale nie musi, nie to go odróżnia od nie-geeków.</p>
<p><q>A przecież geecy potrafią niesamowicie w&nbsp;prosty sposób przybliżyć jakąkolwiek techniczną rzecz standardowemu człowiekowi. [...] Geek to urodzony talent marketingowy.</q> &#8212; A&nbsp;to już ciekawostka, biorąc pod uwagę, że tradycyjnie rozumiany geek to jednostka niekoniecznie dobrze dostosowana społecznie, powiedziałabym nawet, że wręcz przeciwnie.</p>
<blockquote><p><b>&lt;valwit&gt;</b> ja takich w&nbsp;szkole popychalem<br />
<b>&lt;wwitek&gt;</b> heh<br />
<b>&lt;wwitek&gt;</b> ja bylem ten popychany. :)</p>
</blockquote>
<p>I tak dalej, i&nbsp;temu podobne małego Piotrusia zachwyty. Bo geeki to fajne chłopaki, tylko jeszcze fajniejsze, bo lubią komputery i&nbsp;Internet. No, dokładnie takie jak Riddle, któremu się pomyliły definicje geeka i&nbsp;metroseksualisty.</p>
<blockquote><p><b>&lt;dredzik&gt;</b>Z terminem &#8222;geek&#8221; to się zaczyna robić tak jak z&nbsp;&#8222;hacker&#8221;. Każdy by chciał bo to jest dżezi ale niewielu tak naprawdę wie o&nbsp;co chodzi.</p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dreamincolours.com/journal/2006/03/geekom-gratulujemy-riddla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>31</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

