Pytanie tylko, czy Palm® Foleo jest bramą do nowego, lepszego świata, czy przednią lampą jadącego z przeciwka pociągu. Biorąc pod uwagę, że będzie to maszynka linuksowa, mam cichą nadzieję, że jednak tym pierwszym, bo wygląda zachęcająco. Jak będzie? — pożyjemy, zobaczymy.
10 Responses to “Światełko w tunelu”
Leave a Reply
XHTML: You can use these tags:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong> – and remember you're a guest
here. Behave yourself.








June 1st, 2007 at 07:52
Cóż wygląda na to, że Mr. Hawkins usiadł ze swoimi kolegami przy jednym stole, złapał się mocno krzesła i krzyknął „Chłopaki! Wymyślcie coś, bo poskładamy klocki” ;)
Do TXa kiedyś tam dokupiłem klawiaturkę myśląc, że mój Palm nabierze dzięki temu nadzwyczajnej funkcjonalności… nie używam jej - palmtop to palmtop ma być w kieszeni, robić to, co robi i mieć mały ekran (i chce skrobać po nim patykiem). Rozumiem, że Foleo ma być uzupełnieniem do „palmfołna”… i to IMHO dopiero freak: zapewne nie da tego, co daje PC; da wprawdzie więcej niż palmtop - ale to ciągle jakiś tam półśrodek. Eeeee… nie dla mnie :)
June 1st, 2007 at 09:54
Tu się zgodzę z Radkiem. Palm Inc. (czy jak się oni dzisiaj nazywają) od jakiegoś czasu miota się między różnymi pomysłami ale brakuje im pomysłu co dalej robić.
Foleo ma być dodatkiem do palmtopa - ciekawi mnie co z tymi, którzy kilka palmtopów mają - czy chociaż będzie to obsługiwać kilka maszynek i nie wprowadzi danych z jednego na drugi bez kontroli ze strony użytkownika. Poza tym jak poza palmtopem mam nosić jeszcze Foleo ze sobą to może po prostu zacznę nosić 12″ laptopa skoro i tak teczkę/plecak muszę mieć…
June 1st, 2007 at 16:54
To ja już wolę MacBooka 13” (Szkoda, że nie produkują ich w wersji 12”.)
June 1st, 2007 at 17:19
Młody, macbooka? Po co? Żeby jajka sadzone na nim smażyć? Jest tyle fajniejszych laptopów…
June 1st, 2007 at 17:27
Radek:
Składane klawiaturki mają jedną podstawową wadę: są składane. A przy Foleo słowo kluczowe brzmi „półśrodek”, i niekoniecznie należy to mówić z aż takim sarkazmem. Mi tam się idea podoba — ale dla mnie większość laptopów jest bez sensu wielka, ciężka i przebajerzona. Do poważnej pracy mam desktopa z prawdziwym monitorem i pełnowymiarową klawiaturą, w terenie sprzęt ma być mobilny.
Hrw, na pokładzie ma mieć linuksa, a z palmtopem/smartfonem gadać po BT i oprócz tego WiFi, więc może być lepiej, niż ci się wydaje.
June 1st, 2007 at 21:17
Mobilny to jest bardzo względne pojęcie. Ten cały Foleo jest po prostu klocem. Jeszcze nie notebook, już nie palmtop. Przy tych gabarytach wole jakiegoś vaio i też moge mieć na tym Linuksa + Winde jeśli będe miał potrzebę.
June 3rd, 2007 at 21:46
Valwit: Nie zgadzam się w jednym punkcie, mianowicie „Vaio”. Sony nie posiada w Polsce autoryzowanych serwisów dla swoich notków. Oficjalnie ich również nie sprzedaje, więc w razie awarii mamy problem :-) Osobiście polecam (niestety tylko polecam, nie stać mnie) Thinkpada X. To jest dopiero mobilna maszynka.
Odnośnie wpisu - mimo wszystko wolę duet telefon/smartfon + laptop. Era palmtopów już minęła (np. Dell się z tego sektora wycofał).
P.S.
Na MacBooku rzeczywiście można smażyć jajka. Oczywiście pod warunkiem, że wcześniej nam się nie spali ;-)
June 7th, 2007 at 22:55
Vaio to przykład, i kto ma problem z serwisem ten sam sobie winny ;) A małe Thinkpady sa istotnie śliczne. I bardzo miłe w użyciu.
September 5th, 2007 at 14:22
Pa pa Foleo :)
http://blog.palm.com/palm/2007/09/a-message-to-pa.html
September 6th, 2007 at 23:28
*hmpf*