We wtorek opublikował pierwsze wpisy na swym nowym blogu Wojtek Orliński, felietonista Gazety Wyborczej, „makjuzer”, weteran wielu usenetowych flejmów. Chętnych do zajrzenia z góry ostrzegam, że blog jest zielony na czarnym i boli w oczy (jak to określił mmazur, „Best viewed with Ctrl+A”).