…ale co to za życie. Temperatura przez całą dobę nie spada poniżej 20°C, słońce świeci od rana do wieczora (nawet, kiedy pada deszcz).
Nawet kot Kreska przestała się wylegiwać na parapecie, w zamian sporo czasu spędza w łazience rozpłaszczając się na pralce (metalowa pokrywa) lub rozrzucając futro po całym mieszkaniu. Wyczesanej z niej w tym miesiącu sierści wystarczy już chyba na zrobienie ze trzech albo i czterech nowych kotów, wcale jednak nie wygląda na mniej kudłatą niż normalnie.
A podobno żyjemy w klimacie umiarkowanym.








July 11th, 2006 at 19:37
Co racja, to racja - takie życie to nie życie… w taką pogodę nie da się normalnie funkcjonować, pracować, myśleć… Ciężko się ruszyć, a co dopiero mówić o pracy?? Pocieszające jest to, że już za chwileczkę, już za momencik :D jesień…
July 13th, 2006 at 00:02
Żondam bóży ;)
July 13th, 2006 at 00:14
Mikołaj, pisze się „rzondam” [:
July 13th, 2006 at 00:58
A ja dziś cały dzień w długim rękawie bo chłodno było. Dopiero wieczorem jakoś cieplej się zrobiło i 21 stopni sie pokazało na termometrze.
July 13th, 2006 at 13:34
No widzisz… Tak to jest, jak się człowiek za bardzo zapatrzy na działania rządu… :)
July 13th, 2006 at 14:52
Valwit, oddam z 5, albo i 10°… bierzesz?
July 14th, 2006 at 00:22
Hmm. 5 może być, ale to tylko po znajomości…