<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Blogi sen webmasterów</title>
	<atom:link href="http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/</link>
	<description>The sky is the limit</description>
	<lastBuildDate>Tue, 04 Jan 2011 10:36:55 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Rafal</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/comment-page-1/#comment-520</link>
		<dc:creator>Rafal</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Dec 2006 17:21:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=102#comment-520</guid>
		<description>Prawda jest taka ze skim sie przystaje takim sie staje. 

Ja przez lata robilem tylko grafike pod www bo balem sie kodowania. 
Dlaczego? Bo kiedy spojrzalem na moich kumpli z biurek obok to ogrom wiedzy jaka posiadali mnie przytlaczal. HTML, PHP, JS, Phyton, sryton, myton, milion jezykow a ja tu wypierdek od emarketingu i grafik. O wszystko bylo sie trzebabylo prosic i odpowiedz byla jedna, nie da sie bo kod...i sie zaczynalo.
Tak wiec po latach robienia dla nich grafiki wyjechalem do Londynu i okazalo sie ze podroze ksztalca. Tu musial sie okreslic kim jestem i co chce robic bo inaczej nie bylo mowy o znalezieniu pracy wiec powiedzialem sobie &quot;dobra, bede webdesignerem bo robilem w e-marketingu, opracowywalem funkcjonalnosci serwisow ktore zarabiaja teraz krocie bla bla bla...&quot; Genaralnie chcialem tworzyc bez potrzeby proszenia sie kogos innego o kazda nawet najmniejsza zmiane, wprowadzac usability, robic strony zwalidowane i wszystko zgodnie z W3C i innymi standardami, ktorych nie moglem od nich wyprosic. 

W 3 dni opanowalem podstawy HTML&#039;a pozniej to juz byla tylko nauka nauka nauka, po 10 mc pojechalem do Cardiff na spotkanie i mialem przygotowac strone kompletnie na css2.0 dla naszego partnera, pojecia nie mialem o css2.0, najwazniejsze rzeczy lyknalem w tydzien. Strona byla gotowa po 2 tyg. 

Jak popatrze w stecz to smieje sie sam do siebie. Co to sa ?? Ulubionymi stronami sa teraz css galerie i blogi o css, usability, trendami etc. Nie ma mowy o niezwalidowanej stronie i innych popierdulkach.

Czekam tylko kiedy wroce w czerwcu do wawy... kumple juz placza

Tak wiec jak napisalem na poczatku, z kim sie przystaje takim sie staje i ciesze sie ze wyjechalem w ta naukowa podroz :) zeby sie okreslic i nauczyc wielu pozytecznych rzeczy. Oni nadal siedza w tabelach a styli uzywaja do fontow, mimo to maja powaznych klientow i robia powazne serwisy, tak to wyglada przynajmnie kiedy patrzy sie na strony ale co jest w srodku ... 

Mysle ze u nas potrzebna jest wieksza presja na ludzi, uswiadamianie klientow czego powinni wymagac i jak ich strony powiny wygladac. Moze to by pomoglo. Zaluje tylko ze mam juz 28 lat i wiele zmarnowanych lat &quot;rzezbieniem w gownie&quot;. 

A wszystko przez towarzystwo ;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prawda jest taka ze&nbsp;skim sie przystaje takim sie staje. </p>
<p>Ja przez lata robilem tylko grafike pod www bo balem sie kodowania.<br />
Dlaczego? Bo kiedy spojrzalem na moich kumpli z&nbsp;biurek obok to ogrom wiedzy jaka posiadali mnie przytlaczal. HTML, PHP, JS, Phyton, sryton, myton, milion jezykow a&nbsp;ja tu wypierdek od emarketingu i&nbsp;grafik. O&nbsp;wszystko bylo sie trzebabylo prosic i&nbsp;odpowiedz byla jedna, nie da sie bo kod&#8230;i sie zaczynalo.<br />
Tak wiec po latach robienia dla nich grafiki wyjechalem do Londynu i&nbsp;okazalo sie ze&nbsp;podroze ksztalca. Tu musial sie okreslic kim jestem i&nbsp;co chce robic bo inaczej nie bylo mowy o&nbsp;znalezieniu pracy wiec powiedzialem sobie &#8222;dobra, bede webdesignerem bo robilem w&nbsp;e-marketingu, opracowywalem funkcjonalnosci serwisow ktore zarabiaja teraz krocie bla bla bla&#8230;&#8221; Genaralnie chcialem tworzyc bez potrzeby proszenia sie kogos innego o&nbsp;kazda nawet najmniejsza zmiane, wprowadzac usability, robic strony zwalidowane i&nbsp;wszystko zgodnie z&nbsp;W3C i&nbsp;innymi standardami, ktorych nie moglem od nich wyprosic. </p>
<p>W 3 dni opanowalem podstawy HTML&#8217;a pozniej to juz byla tylko nauka nauka nauka, po 10 mc pojechalem do Cardiff na spotkanie i&nbsp;mialem przygotowac strone kompletnie na css2.0 dla naszego partnera, pojecia nie mialem o&nbsp;css2.0, najwazniejsze rzeczy lyknalem w&nbsp;tydzien. Strona byla gotowa po 2 tyg. </p>
<p>Jak popatrze w&nbsp;stecz to smieje sie sam do siebie. Co to sa ?? Ulubionymi stronami sa teraz css galerie i&nbsp;blogi o&nbsp;css, usability, trendami etc. Nie ma mowy o&nbsp;niezwalidowanej stronie i&nbsp;innych popierdulkach.</p>
<p>Czekam tylko kiedy wroce w&nbsp;czerwcu do wawy&#8230; kumple juz placza</p>
<p>Tak wiec jak napisalem na poczatku, z&nbsp;kim sie przystaje takim sie staje i&nbsp;ciesze sie ze&nbsp;wyjechalem w&nbsp;ta naukowa podroz :) zeby sie okreslic i&nbsp;nauczyc wielu pozytecznych rzeczy. Oni nadal siedza w&nbsp;tabelach a&nbsp;styli uzywaja do fontow, mimo to maja powaznych klientow i&nbsp;robia powazne serwisy, tak to wyglada przynajmnie kiedy patrzy sie na strony ale co jest w&nbsp;srodku &#8230; </p>
<p>Mysle ze&nbsp;u nas potrzebna jest wieksza presja na ludzi, uswiadamianie klientow czego powinni wymagac i&nbsp;jak ich strony powiny wygladac. Moze to by pomoglo. Zaluje tylko ze&nbsp;mam juz 28 lat i&nbsp;wiele zmarnowanych lat &#8222;rzezbieniem w&nbsp;gownie&#8221;. </p>
<p>A wszystko przez towarzystwo ;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Valwit</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/comment-page-1/#comment-379</link>
		<dc:creator>Valwit</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Aug 2006 18:52:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=102#comment-379</guid>
		<description>ciszej nad tą trumną...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ciszej nad tą trumną&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin Ciesielski</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/comment-page-1/#comment-371</link>
		<dc:creator>Marcin Ciesielski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Aug 2006 22:42:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=102#comment-371</guid>
		<description>Oto wystąpienia pana W. w &lt;a href=&quot;http://groups.google.com/group/pl.soc.polityka/browse_thread/thread/254bab620761c55&quot; rel=&quot;nofollow&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;innych dziedzinach&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Gadasz głupstwa. Ani najczęściej spotykane wynagrodzenie (czyli dominanta, w rozumieniu statystycznym) nie wynosi 1000, ani połowa Polaków nie żyje poniżej minimum socjalnego. &lt;em&gt;Miarą zamożności społeczeństwa jest ważona średnia arytmetyczna&lt;/em&gt;, a średnia  płaca brutto przekracza 2600 zł. Również rozrzut płac w Polsce, wbrew banialukom wygadywanym przez ignorantów, nie jest większy niż w innych krajach Europy.  Nikt nie twierdzi, że mamy wysoką stopę życiową, nikt nie  zaprzecza istnieniu obszarów ubóstwa, ale trzeba zachować szacunek dla elementarnych faktów.&lt;/blockquote&gt;

Również  szkoda komentować. Kto zna się na rzeczy, ten zrozumie… Ale tak czy inaczej, pan W. umie się reklamować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oto wystąpienia pana W. w&nbsp;<a href="http://groups.google.com/group/pl.soc.polityka/browse_thread/thread/254bab620761c55" rel="nofollow" rel="nofollow">innych dziedzinach</a>:</p>
<blockquote><p>Gadasz głupstwa. Ani najczęściej spotykane wynagrodzenie (czyli dominanta, w&nbsp;rozumieniu statystycznym) nie wynosi 1000, ani połowa Polaków nie żyje poniżej minimum socjalnego. <em>Miarą zamożności społeczeństwa jest ważona średnia arytmetyczna</em>, a&nbsp;średnia  płaca brutto przekracza 2600 zł. Również rozrzut płac w&nbsp;Polsce, wbrew banialukom wygadywanym przez ignorantów, nie jest większy niż w&nbsp;innych krajach Europy.  Nikt nie twierdzi, że mamy wysoką stopę życiową, nikt nie  zaprzecza istnieniu obszarów ubóstwa, ale trzeba zachować szacunek dla elementarnych faktów.</p></blockquote>
<p>Również  szkoda komentować. Kto zna się na rzeczy, ten zrozumie… Ale tak czy inaczej, pan W. umie się reklamować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: YaaL</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/comment-page-1/#comment-370</link>
		<dc:creator>YaaL</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Aug 2006 22:30:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=102#comment-370</guid>
		<description>Niewykluczone, ale tamto bagienko to ja z daleka omijam [:</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niewykluczone, ale tamto bagienko to ja z&nbsp;daleka omijam [:</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin Ciesielski</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/comment-page-1/#comment-369</link>
		<dc:creator>Marcin Ciesielski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Aug 2006 22:04:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=102#comment-369</guid>
		<description>Wimmer i tak jest najlepiej znany z wystąpień na pl.soc.polityka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wimmer i&nbsp;tak jest najlepiej znany z&nbsp;wystąpień na pl.soc.polityka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikołaj</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/comment-page-1/#comment-296</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jun 2006 17:06:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=102#comment-296</guid>
		<description>Drogi anonimie, rusz szanowne cztery litery do archiwum pl.comp.www i przestań się wreszcie kompromitować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi anonimie, rusz szanowne cztery litery do archiwum pl.comp.www i&nbsp;przestań się wreszcie kompromitować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Rem</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/comment-page-1/#comment-295</link>
		<dc:creator>Rem</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jun 2006 16:49:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=102#comment-295</guid>
		<description>Ale nie opluwam nikogo. A juz zwłaszcza czlowieka, z ktorego pracy korzystam.
A Mikolaj to sie nie czepia?
A ty kim jestes, jak nie anonimem? Yaal to imie? 
Jak nie chcesz, zeby &quot;przylazili&quot;, to sie nie pchaj do cudzych blogow i nie podpinaj sie z komentarzami. Wtedy na pewno nie przyjde, bo nie bedzie powodu.
I nie rozsmieszaj mnie &quot;ostrzezeniami&quot;.
Jestescie po prostu wredni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale nie opluwam nikogo. A&nbsp;juz zwłaszcza czlowieka, z&nbsp;ktorego pracy korzystam.<br />
A Mikolaj to sie nie czepia?<br />
A ty kim jestes, jak nie anonimem? Yaal to imie?<br />
Jak nie chcesz, zeby &#8222;przylazili&#8221;, to sie nie pchaj do cudzych blogow i&nbsp;nie podpinaj sie z&nbsp;komentarzami. Wtedy na pewno nie przyjde, bo nie bedzie powodu.<br />
I nie rozsmieszaj mnie &#8222;ostrzezeniami&#8221;.<br />
Jestescie po prostu wredni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: YaaL</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/comment-page-1/#comment-294</link>
		<dc:creator>YaaL</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jun 2006 15:41:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=102#comment-294</guid>
		<description>A ty coś zrobiłeś, drogi anonimie, poza przylezieniem i czepianiem się?

Pierwsze ostrzeżenie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ty coś zrobiłeś, drogi anonimie, poza przylezieniem i&nbsp;czepianiem się?</p>
<p>Pierwsze ostrzeżenie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Rem</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/comment-page-1/#comment-293</link>
		<dc:creator>Rem</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jun 2006 15:35:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=102#comment-293</guid>
		<description>Dziekuje, nie skorzystam z tych &quot;porad&quot;. Za to z kursu korzystam, nawet jesli jego autora opluwaja za nie wiadomo co. Bo przynajmniej cos zrobil dla innych, w przeciwienstwie do tych, co duzo gadaja, a malo robia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziekuje, nie skorzystam z&nbsp;tych &#8222;porad&#8221;. Za&nbsp;to z&nbsp;kursu korzystam, nawet jesli jego autora opluwaja za&nbsp;nie wiadomo co. Bo przynajmniej cos zrobil dla innych, w&nbsp;przeciwienstwie do tych, co duzo gadaja, a&nbsp;malo robia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikołaj</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/06/blogi-sen-webmasterow/comment-page-1/#comment-292</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jun 2006 15:02:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=102#comment-292</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Alez ja nie mam zamiaru grzebac w zadnym archiwum&lt;/blockquote&gt;
No popatrz, nie masz zamiaru, ale odpowiedź chciałbyś dostać na tacy. Nie przyszło Ci do głowy, że nie jestem interfejsem do Google Groups, prawda?

&lt;blockquote&gt;zafrapowaly mnie niejasne uwagi Mikolaja, stąd pytanie o wyjasnienie, jakie to kompromitujace jego autora zdarzenia mialy miejsce.&lt;/blockquote&gt;
Wskazówki dostałeś w tekście, trzeba się było tylko wysilić i wklepać do Google Groups trzy słowa. Czy to jest naprawdę aż tak skomplikowane?

&lt;blockquote&gt;Ale nie bede sie napraszal.&lt;/blockquote&gt;
I słusznie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Alez ja nie mam zamiaru grzebac w&nbsp;zadnym archiwum</p></blockquote>
<p>No popatrz, nie masz zamiaru, ale odpowiedź chciałbyś dostać na tacy. Nie przyszło Ci do głowy, że nie jestem interfejsem do Google Groups, prawda?</p>
<blockquote><p>zafrapowaly mnie niejasne uwagi Mikolaja, stąd pytanie o&nbsp;wyjasnienie, jakie to kompromitujace jego autora zdarzenia mialy miejsce.</p></blockquote>
<p>Wskazówki dostałeś w&nbsp;tekście, trzeba się było tylko wysilić i&nbsp;wklepać do Google Groups trzy słowa. Czy to jest naprawdę aż tak skomplikowane?</p>
<blockquote><p>Ale nie bede sie napraszal.</p></blockquote>
<p>I słusznie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

