<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Google World Domination</title>
	<atom:link href="http://dreamincolours.com/journal/2006/03/google-world-domination/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/03/google-world-domination/</link>
	<description>The sky is the limit</description>
	<lastBuildDate>Tue, 04 Jan 2011 10:36:55 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: YaaL</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/03/google-world-domination/comment-page-1/#comment-272</link>
		<dc:creator>YaaL</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Mar 2006 16:24:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=90#comment-272</guid>
		<description>Fajne! Ja poproszę opcję &quot;your future&quot; już dzisiaj (;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajne! Ja poproszę opcję &#8222;your future&#8221; już dzisiaj (;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: marcin</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/03/google-world-domination/comment-page-1/#comment-271</link>
		<dc:creator>marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Mar 2006 16:22:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=90#comment-271</guid>
		<description>http://www.futureofthebook.org/blog/archives/google%202084.jpg</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.futureofthebook.org/blog/archives/google%202084.jpg" rel="nofollow">http://www.futureofthebook.org/blog/archives/google%202084.jpg</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: SilentBob</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/03/google-world-domination/comment-page-1/#comment-270</link>
		<dc:creator>SilentBob</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Mar 2006 14:21:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=90#comment-270</guid>
		<description>Ale to już było: http://ja.rafi.pl/?p=304</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale to już było: <a href="http://ja.rafi.pl/?p=304" rel="nofollow">http://ja.rafi.pl/?p=304</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: YaaL</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/03/google-world-domination/comment-page-1/#comment-269</link>
		<dc:creator>YaaL</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Mar 2006 12:37:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=90#comment-269</guid>
		<description>Valwit, i całe szczęście, tego by tylko jeszcze brakowało...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Valwit, i&nbsp;całe szczęście, tego by tylko jeszcze brakowało&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: valwit</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/03/google-world-domination/comment-page-1/#comment-268</link>
		<dc:creator>valwit</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Mar 2006 03:12:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=90#comment-268</guid>
		<description>E tam. Nikt nikogo nie zmusza to używania tych wynalazków.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>E tam. Nikt nikogo nie zmusza to używania tych wynalazków.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Descartes</title>
		<link>http://dreamincolours.com/journal/2006/03/google-world-domination/comment-page-1/#comment-267</link>
		<dc:creator>Descartes</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Mar 2006 15:13:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yaal.civ.pl/?p=90#comment-267</guid>
		<description>Z jednej strony sa to naprawde ciekawe rzeczy - jezeli masz internet, masz zawsze swoj terminarz ze soba, co z uzyciem smartphone/palmtop/inne wydaje sie bardzo atrakcyjne. Google trafilo pieknie w segment rynku i mocno sie tam rozwija. Wydaje sie, ze jest to juz nie powstrzymania - i, co ciekawe, niemal bez konkurencji - choc microsoft zaczyna jakby to gonic. 
Jednak google to firma z siedziba w US (jak 95% firm z branzy) a to oznacza, ze rzad ma pelny dostep do naszych danych. Co prawda i tak wszystko zmierza w kierunku kontroli totalnej, wiec - czy nalezy z tym walczyc, czy tez poddac sie i ze smakiem korzystac z nowych technologii, ktore uprzyjemniaja zycie? A jezeli korzystac, to czy nie lepiej z Google, niz z oferty Microsoftu?
Za 30 lat i tak pewnie bedziemy lazili z chipami pod skora, zamiast portfela, prawa jazdy itd bedzie jeden nasz numerek. Wejscie do autobusu, urzedu, wjazd do miasta bedzie monitorowany. Wciaz mam nadzieje, ze to tylko SF, ale wszystko wskazuje na to ze nie do konca. Juz sie boje jakie metody beda mieli przestepcy...
Mi wystarczy zwykly, papierowy terminarz. A google bede obserwowal, moze jednak okaze sie, ze wybiore komfort, zamiast wolnosci osobistej, ktora powoli zaczyna przypominac slogany z reklam McDonalda...
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z jednej strony sa to naprawde ciekawe rzeczy &#8211; jezeli masz internet, masz zawsze swoj terminarz ze&nbsp;soba, co z&nbsp;uzyciem smartphone/palmtop/inne wydaje sie bardzo atrakcyjne. Google trafilo pieknie w&nbsp;segment rynku i&nbsp;mocno sie tam rozwija. Wydaje sie, ze&nbsp;jest to juz nie powstrzymania &#8211; i, co ciekawe, niemal bez konkurencji &#8211; choc microsoft zaczyna jakby to gonic.<br />
Jednak google to firma z&nbsp;siedziba w&nbsp;US (jak 95% firm z&nbsp;branzy) a&nbsp;to oznacza, ze&nbsp;rzad ma pelny dostep do naszych danych. Co prawda i&nbsp;tak wszystko zmierza w&nbsp;kierunku kontroli totalnej, wiec &#8211; czy nalezy z&nbsp;tym walczyc, czy tez poddac sie i&nbsp;ze smakiem korzystac z&nbsp;nowych technologii, ktore uprzyjemniaja zycie? A&nbsp;jezeli korzystac, to czy nie lepiej z&nbsp;Google, niz z&nbsp;oferty Microsoftu?<br />
Za 30 lat i&nbsp;tak pewnie bedziemy lazili z&nbsp;chipami pod skora, zamiast portfela, prawa jazdy itd bedzie jeden nasz numerek. Wejscie do autobusu, urzedu, wjazd do miasta bedzie monitorowany. Wciaz mam nadzieje, ze&nbsp;to tylko SF, ale wszystko wskazuje na to ze&nbsp;nie do konca. Juz sie boje jakie metody beda mieli przestepcy&#8230;<br />
Mi wystarczy zwykly, papierowy terminarz. A&nbsp;google bede obserwowal, moze jednak okaze sie, ze&nbsp;wybiore komfort, zamiast wolnosci osobistej, ktora powoli zaczyna przypominac slogany z&nbsp;reklam McDonalda&#8230;<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

