I dream in colours

Archive for October, 2005

  1. WP 1.5.2 – błędy w tablicy konwersji

    WordPress 1.5.2 ma błędy w tablicy „odogonkowywania”, przez które post „Zjeść coś” dostanie permalinka „…/zjesn-cos”. Aby to poprawić, otwieramy plik wp-includes/functions-formatting.php i:

    • w linii 179 poprawiamy chr(196).chr(134) => 'c', na chr(196).chr(135) => 'c', (to jest ten drugi kawałek, z małym „c”);
    • w liniach 208-216 zamieniamy wszystkie 196 na 197 (tu poprawiamy jeszcze parę innych źle wprowadzonych krzaczków);
    • po przemyśleniu sprawy poprawiamy (lub nie) istniejące źle wygenerowane znaczniki wpisów.

    Gotowe. Nie mówcie, że nikt tego dotychczas nie zauważył.

    UPDATE: W 1.62.0 uwzględnili mojego patcha.

  2. W lodówce pustki…

    …a zjeść coś trzeba. W kątach znajdujemy zapomniane:

    • puszkę tuńczyka,
    • puszkę kukurydzy,
    • woreczek ryżu,
    • resztkę majonezu.

    Ryż gotujemy na sypko. Jak wystygnie, wrzucamy do miski i dosypujemy tuńczyka, doprawiamy do smaku (sól, pieprz, jak ktoś czuje wielką potrzebę, to można jakieś zioła), dodajemy majonez (bez przesady, ma połączyć składniki, a nie zdominować) i mieszamy. Jeżeli jesteśmy w stanie wytrzymać, chowamy na pół godziny do lodówki, żeby się schłodziło i ciut przegryzło. Jeśli nie, zjadamy od razu.

    Smacznego.

    Comments Off on W lodówce pustki…

  3. Umarłam.:

    Coś dla fanatycznych wielbicieli firmy spod znaku nadgryzionego jabłka: iBelieve.

    (27/10/2005, 1)
  4. All your base are belong to Google:

    Pojawiają się informacje, że rusza Google Base. Pomysł fajny, ale ciutdość mocno, po chwili zastanowienia, niepokojący.

    (25/10/2005, Comments Off on All your base are belong to Google)
  5. „Obliczalność życia – różnice”:

    Reportaż: dzień z życia bezdomnego kota. I podsumowanie z wypowiedzi na pl.regionalne.trojmiasto: plakat; nóż się w kieszeni otwiera, jak czytam takich buców.

    (21/10/2005, Comments Off on „Obliczalność życia – różnice”)
  6. Flock Social Browser – pierwsze wrażenia

    Upubliczniona została wersja „przedpremierowa” Flocka, przez twórców określonego jako „social browser”. Zasadniczo jest to inaczej (całkiem przyjemnie dla oka zresztą) ubrany Firefox (Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.8b5) Gecko/20051019 Flock/0.4 Firefox/1.0+) z kilkoma dodatkami:

    • Zamiast „Bookmarks” mamy „Favorites”, które są zintegrowane z del.icio.us — dorobili całkiem niegłupie narzędzie do zarządzania.
    • Edytor do blog(a|ów). W tej chwili na liście są WordPress.com, TypePadBlogger); udało mi się też podpiąć tym edytorem do niniejszego serwisu, niestety — jeszcze nie da się określić, w jakiej kategorii ma zostać opublikowana notka.
    • Integracja z Flickrem.
    • „Podręczny magazynek”, gdzie można sobie wrzucać różne rzeczy — URL-e, obrazki, etc.; chyba jeszcze nie za dobrze…

    Comments Off on Flock Social Browser – pierwsze wrażenia

  7. CSS Tool Shed:

    Chris Heilmann pokazał pierwsze przymiarki do serwisu CSS Tool Shed, czyli bardziej zaawansowanej wersji CSS Zen Garden — obiektem do „ubrania” będzie cały serwis z kilkoma rodzajami podstron i treścią „z CMS-a”.

    (20/10/2005, Comments Off on CSS Tool Shed)
  8. Palm T|X

    Już prawie tydzień minął od premiery dwóch nowych Palmów: Z22T|X. Z jakiegoś powodu Palm, Inc. zrezygnowało z pełnych nazw „Tungsten” i „Zire”.

    O ile ten pierwszy to mała, tania zabawka targetowana w kobiety w średnim wieku, to drugi jest fajnym urządzeniem, które posiada chyba wszystko, czego można wymagać od palmtopa. Może rozdzielczość 480×320 nie brzmi aż tak imponująco, jak 640×480 maszynek z Windows na pokładzie, ale mi wystarczy. Ma BT, WiFi i 128 MB (100 dostępnych dla użytkownika) nieulotnego flasha, nie żaden microdrive wysysający baterię w okamgnieniu, to wszystko pod kontrolą PalmOS-a Garnet v5.4.9 (czyli wciąż jednak nie 6), a na dodatek taniej niż Tungsten|T5. Póki co wady widzę dwie: plastikowa, a nie aluminiowa obudowa — i…

    Comments Off on Palm T|X

  9. Podstępnie i po kryjomu…

    …ktoś mnie dodał do Polskiej Planety Opery.

    Mnie, zdeklarowaną od lat fankę Netscape i Mozilli. Nie mam pojęcia, czym sobie na to zasłużyłam.

    Jestem nieco wstrząśnięta i lekko zmieszana tym faktem. Aż chyba pójdę sobie jakieś fajne nowe rozszerzenie doinstalować (:

  10. Omlet na fecie

    Dziś na kolację — omlet na fecie. Potrzebne będą:

    • łyżka oliwy/masła,
    • 3 jajka,
    • 100g niezbyt tłustego, możliwie twardego sera feta,
    • kilka łyżek mleka (niekoniecznie),
    • jeden pomidor,
    • świeża bazylia, może być też oregano,
    • ewentualnie pieprz do smaku (nie używamy soli — będzie wystarczająco słone od fety).

    Rozgrzewamy tłuszcz na patelni i kładziemy na niego cienkie plasterki fety, obsmażamy na złoto. W międzyczasie lekko ubijamy jajka z mlekiem, a kiedy ser już się ładnie podsmaży, wlewamy je na patelnię i przykrywamy. Pod przykryciem smażymy sobie ten omlet na niedużym ogniu, co jakiś czas podważając brzegi, żeby masa jajeczna spłynęła pod spód.

    Gotowy omlet przekładamy na talerz, na wierzchu układamy plasterki pomidora, posypujemy zieleniną i ew. oprószamy pieprzem. Smacznego!

my photostream

Please login to see this content.